środa, 4 maja 2016

Na kawę z Przyjaciółmi? Tylko do Central Perk :)

W Warszawie już niedługo powstanie kawiarnia serialowa. A tak dokładnie to powstanie całkiem popularna Central Perk, cafe znana przede wszystkim miłośnikom serialu Przyjaciele. Postanowiłam przypomnieć trochę temat :) 
Mieszkanie Rachel i Moniki było główną scenerią większości odcinków, ale jest jeszcze jedno miejsce znane z tego serialu, które zasługuje na uznanie. Tak! To właśnie knajpka Central Perk, w której szóstka przyjaciół spędzała swoje wolne chwile. 

Od maja 2016 również Warszawiacy będą mogli rozkoszować się w tych wnętrzach.*












Central Perk

Chyba wybiorę się do Warszawy..... ;)  A Wy?





* Źródło

wtorek, 19 kwietnia 2016

DIY - Farma ;)

Zrobiliśmy farmę.  Tak. Prawdziwą. Są tam konie, krowy, jest i świnka.... W warzywniaku rosną jakieś (?) warzywa, a na polu pracuje traktor...





Potrzebne będą:

karton (najlepiej jakiś spory, aby było miejsce na zabawę) i zwierzęta (konie, świnki, krowy, drób). Reszta to już Wasza inwencja twórcza :)

Taka zabawa to sposób na wprowadzenie dziecka w temat  gospodarstwa rolnego. Traktor i kombajn mają przecież mnóstwo pracy  na polu.....

Polecamy





czwartek, 14 kwietnia 2016

DIY - Samochodowa układanka z filcu

Wracam. Tym razem na pewno:)
Długo by pisać co i jak. Co robiłam kiedy mnie nie było? Zabawki :)

 I właśnie już na wstępie pokażę Wam jedną z nich.
Prosty sposób na zrobienie świetnej zabawki dla brzdąca w wieku mniej więcej 2 lat.



Kilka kawałków filcu, nożyczki i trochę wyobraźni :) U nas zazwyczaj dominują męskie motywy. Syn jest zdecydowanym miłośnikiem motoryzacji, a więc większość naszych zabaw kręci się wokół samochodów, aut, samochodów i aut. Czasami trafi się jakiś ciągnik rolniczy lub rakieta kosmiczna ;)
Nic więc dziwnego, że puzzle również zrobiliśmy na kółkach.....







Udanej zabawy i do zobaczenia :)




wtorek, 10 czerwca 2014

Zaraz wracam

Ojej! Jak dawno mnie tu nie było.... Aż się stęskniłam i postanowiłam wrócić :)
Tyle się działo przez ostatnie miesiące, że nawet nie wiem od czego mam zacząć....
W związku z tym, że  przede wszystkim jestem mamą to zacznę od poczynań Sebastiana.
Skończył już 10 miesięcy, dzielnie stawia pierwsze kroki, jest mistrzem BLW, nadal nie przespał jeszcze całej nocy, a gdzieś po drodze okazało się, że prawdopodobnie ma nietolerancję laktozy. Przeżyliśmy też papkowy bunt, ale od kilku dni jest trochę lepiej i mój syn "łaskawie" zje spaghetti. Tak więc na obiady mamy spaghetti z brokułami,kalafiorem, kurczakiem, tuńczykiem, kaszą jaglaną itd. :) Przyznam szczerze, że na spaghetti patrzeć już nie mogę....
Uparcie również zamawiam kaszki (w zwiazku z papkowym buntem, teraz już tylko kaszki) z Niemiec i podaje je z mlekiem. Królują orkiszowa i jaglana, ale następnym razem planuję zamówić  połączenie czterech kasz, w tym gryczanej. Polecam!
Ja również przeżywam osobistą fascynację jedzeniem, a mianowicie zielonymi koktajlami (być może jest to wyraźna opozycja do czerwonego koloru spaghetti:). Miksuję wszystko co znajdę w lodówce i tworzę różne kombinacje smakowe. Sebastian oczywiście też próbuje:) Jeżeli ktoś jeszcze o nich nie słyszał, krótkie wyjaśnienie: Zielone koktajle, z ang. Green monsters (dosł. zielone potwory), to zmiksowane warzywa i owoce, które finalnie przypominają zieloną dziecięcą papkę, ale w rzeczywistości są pyszne i baaaardzo zdrowe. To chyba nowa moda kulinarna, która już wyłania swoich mistrzów np. tu i tu.
Przyznacie, że te zielone koktajle są bardzo fotogeniczne i stanowią oryginalną  ozdobę stołu :)
Przez ten czas, kiedy mnie tutaj nie było, nie miałam zbyt wiele czasu na poszukiwanie nowych wnętrz, ale każdego dnia napotykam przedmioty, zdarzenia, ludzi, którzy mogą stanowić ciekawe inspiracje. Zapewne Wy też tak macie :)
W każdym razie, skoro zdecydowałam się tutaj powrócić, zobowiązuję się poszperać i z pewnością podzielić się z Wami.
Tymczasem wracam do codzienności, bo drzemka synka dobiega końca :)
Pozdrawiam



piątek, 7 marca 2014

Tulipany

Jedni go uwielbiają, inni szczerze nienawidzą... Dzień Kobiet. Relikt poprzednich czasów czy nadal mile widziana przez kobiety "odskocznia" od szarej codzienności? Ocenę zostawiam Wam, a ode mnie dla wszystkich uwielbiane przeze mnie tulipany.....



Mogłabym tak je podziwiać godzinami ...




a tak wyglądają plantacje tulipanów:






Prawda, że cudowne? :) Właśnie dla takich widoków chciałabym odwiedzić Holandię. To już kolejne miejsce na mojej liście. O poprzednim pisałam tutaj. Tylko które wybrać jako pierwsze.... ?